Potencjał przemysłowy Górnego Śląska w świetle transformacji oraz relacji polsko-niemieckich

Województwo śląskie jest immanentnie związane z przemysłem, który zbudował jego tożsamość historyczną, kulturalną oraz społeczną. Ten region od kilku ostatnich lat podlega jednak dużym zmianom. Wątek dotyczący zmiany struktury przemysłu na Śląsku oraz słowo „transformacja” odmieniane jest niemal przez wszystkie przypadki na konferencjach prasowych, debatach politycznych, społecznych, radach naukowych czy w programach telewizyjnych. Powstają jednak zasadnicze pytania, na które nie uzyskano jeszcze pełnej odpowiedzi. W jakim kierunku powinna przebiegać transformacja oraz w jaki sposób pomóc wielotysięcznym rzeszom ludzi – trwale związanym z szeroko pojętym przemysłem ciężkim, w szczególności branżą górniczą, okołogórniczą oraz hutniczą – mającym na trwałe zmienić pracę, z którą byli związani nieraz przez całe życie?
Walka z wykluczeniem przez edukację
Opuszczenie szczególnego środowiska pracy, jakim jest kopalnia, może być wyzwaniem dla wielkich mas ludzi. Nie wynika to z braku kompetencji lub kwalifikacji pracowników kopalni, ale z sytemu pracy w dużym zakładzie państwowym. Pracownicy branży górniczej to dzisiaj wysoko wykwalifikowani technicznie specjaliści, którzy mogą znaleźć zatrudnienie w wielu innych branżach. Górnik potrafi spawać, obsługiwać maszyny ciężkie oraz zamontować prawie każdą instalację techniczną. Posiadane umiejętności techniczne nie są niestety połączone z legitymowaniem się odpowiednimi uprawnieniami. Kluczem do sukcesu gospodarki Górnego Śląska są oddolne inicjatywy nakierowane na pozyskanie funduszy unijnych w celu uzyskania państwowej i unijnej certyfikacji dla osób pracujących w branżach górniczej oraz okołogórniczej. Zdobycie kwalifikacji SEP, uprawnień spawalniczych, operatora maszyn ciężkich, urządzeń transportu bliskiego czy dronów może zachęcać do bardziej przedsiębiorczego podejścia do kariery zawodowej. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się uprawniania na specjalistyczne drony oraz prace wysokościowe. Osoby posiadające takie kompetencje mają większe możliwości odnalezienia się na rynku pracy, a także rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej. Dodatkowo istnieje możliwość pozyskania środków unijnych na uruchomienie firmy, zwłaszcza w branżach związanych ze spawalnictwem, budownictwem czy szeroko rozumianym przemysłem. Wystarczy wykazać się inicjatywą i determinacją. Działania powinny mieć charakter oddolny i być skierowane przede wszystkim do strony społecznej państwowych spółek górniczych oraz przedsiębiorstw współpracujących z sektorem wydobywczym, które stanowią jeden z filarów gospodarki i przemysłu województwa śląskiego. Dodatkowym aspektem, skierowanym do osób na stanowiskach kierowniczych i dozoru, mogą być studia menadżerskie lub podyplomowe odpowiednio nakierowane na wykorzystanie ich dotychczasowej wiedzy oraz umiejętności do wejścia na rynek pracy.
Polsko-niemieckie relacje w nowym ekosystemie Śląska

Wykwalifikowani pracownicy, posiadający duże doświadczenie oraz uprawnienia europejskie, mogą w pełni wykonywać zlecenia na terenie całej Unii Europejskiej, w szczególności w Niemczech. Jeżeli wybrane uprawnienia nie są automatycznie respektowane przez pracodawcę niemieckiego, można przystąpić do procedury ich nostryfikacji. Certyfikacja uprawnień spawalniczych w Niemczech jest dokonywana przed TÜV. Na podstawie danych Urzędu Statystycznego w Katowicach, w sektorze przemysłu „górnictwo i wydobycie” zatrudnionych jest ok. 71 tys. osób, a w branży okołogórniczej, wyszczególnionej jako przetwórstwo przemysłowe ok. 323 tys. osób. Łącznie w sektorze górniczym i okołogórniczym pracuje ok. 394 tys. ludzi. Przy tak dużej liczbie pracowników zbudowanie odpowiedniego modelu biznesowego polegającego na wykorzystaniu środków unijnych do zakładania przedsiębiorstw (małych lub średnich) może sprzyjać rozwojowi regionu. Fundusz Górnośląski oferuje szeroką bazę niskooprocentowanych pożyczek oraz dotacji na rozpoczęcie działalności dla osób mieszkających lub pracujących w regionie objętym zmianami transformacyjnymi. Możliwe jest stworzenie odpowiedniej konstrukcji prawnej, w której cztery spółki będą ze sobą współpracowały, a każda otrzyma osobno dofinansowanie. W konglomeracie przedsiębiorstw może ono wynieść łącznie ok. 2 mln. zł. Taka suma, przeznaczona na środki trwałe dla przedsiębiorstwa (m.in. urządzenia), księgowość czy obsługę prawną, może być dobrym motorem napędowym na przyszłość. Polonia mieszkająca w Niemczech może w pełni wykorzystać ten potencjał poprzez pozyskiwanie partnerów biznesowych i rozwój bazy klientów. Strona polska może być odpowiedzialna za pracowników oraz nostryfikacje ich uprawnień. Dobra znajomość rynku – połączona ze śląską determinacją, upartością, odpowiedzialnością za wykonywaną pracę oraz otwartością na różnice i współpracę, w szczególności ze stroną niemiecką – stwarza perspektywę wymiernych korzyści finansowych. Czasopismo Moje Miasto od lat łączy pokolenia, ludzi oraz biznes. Może być również łącznikiem pomiędzy przedsiębiorczymi Polakami w kraju i w Niemczech. Jeżeli bylibyście Państwo zainteresowani takim przedsięwzięciem, zapraszam do kontaktu. Proszę o kontakt z redakcją MM.
Dr MICHAŁ BARYCKI – Adiunkt w Instytucie Nauk Prawnych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Absolwent Szkoły Doktorskiej Nauk Społecznych Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz Max Planck Institut für Innovation und Wettbewerb w Monachium. Specjalizuje się w prawie własności intelektualnej, w szczególności europejskim prawie patentowym, prawie autorskim oraz prawie konkurencji. Autor licznych publikacji naukowych w czasopismach polskich oraz zagranicznych.
