Podlasie bliskie i dalekie – Supraśl

Muzeum ikon
Muzeum ikon w Supraślu

Zwiedziliśmy ostatnio Podlasie Nadbużańskie, a dziś wybierzemy się dalej na północ – do Supraśla. Już z daleka widać prawosławny Monaster – charakterystyczną obronną budowlę z XVI wieku. Legenda głosi, że mnisi z pobliskiego Gródka zwodowali drewniany krzyż, by ten – przemierzając rzekę – wskazał im miejsce pod budowę klasztoru.


Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogarodzicy

Monaster

to murowana cerkiew główna, wzniesiona na miejscu pierwszej drewnianej. Obok niej na terenie otoczonym wysokim murem stoi cerkiew św. Jana Ewangelisty, a także barokowe budynki klasztorne i Pałac Archimandrytów, mieszczący dziś Akademię Supraską. W monumentalnej cerkwi głównej zobaczymy wspaniały ikonostas, bizantyjskie freski i słynącą cudami Supraską Ikonę Matki Bożej – to niezwykłe dzieła sztuki i kultu, odtwarzane i restaurowane od ponad 80 lat, gdyż w czasie II wojny ten zabytek światowej klasy został wysadzony w powietrze przez cofające się wojska niemieckie. Zwiedzanie możliwe jest tylko z przewodnikiem (nas oprowadzał brat Jan), indywidualni turyści dołączają do grup i czekają przed furtą na wyznaczoną godzinę. Odkryte części ciała należy przykryć, wypożyczając przy wejściu stosowne części garderoby. W 2023 r. Monaster został uznany przez Prezydenta RP za pomnik historii. To jedyny czynny męski klasztor prawosławny w Polsce – wieczorem odprawiana jest msza, w której można wziąć udział. W klasztornej bramie nabędziemy przedmioty kultu, książki o obrzędach i zwyczajach (także kulinarnych), pamiątki i ikony.

Muzeum Ikon i Muzeum Sztuki Drukarskiej

znajdują się w prawym skrzydle klasztoru. Kolekcja ikon to ponad tysiąc eksponatów pochodzących z różnych stron Podlasia, także zza wschodniej granicy. Ikony warto oglądać z przewodnikiem, który opowie, co przedstawiają i jakie znaczenie mają kolory, np. czerwony (ogień, moc, Duch Święty), złoty (światłość, blask od Boga) i błękit (niebo, życie niebiańskie). Wierni otrzymują ikony w ważnych momentach życia, np. w dniu ślubu. W muzeum zobaczymy jak pisze się ikony oraz film obrazujący powojenne zniszczenia. Obok mieści się Muzeum Sztuki Drukarskiej i Papiernictwa (od listopada do kwietnia można zwiedzać tylko po umówieniu się). Była tu biblioteka rękopisów i pierwsza drukarnia w Wielkim Księstwie Litewskim, a pierwszą książkę – „Żytie prepodobnogo otca naszego wielikogo Onyfryja carewicza perskogo” – wydrukowano w 1696 r. Dziś sami na jednej ze starych maszyn poligraficznych wydrukujemy fragment którejś z ksiąg na czerpanym papierze i zabierzemy ze sobą na pamiątkę.

Spacer po mieście i nad rzeką Supraśl

jest piękny szczególnie jesienią. Rzeka wije się spokojnie w dole wysokiej skarpy, na której znajdziemy się po wyjściu z muzeów. Po kamiennych schodach można zejść na brzeg i pójść w kierunku drewnianego mostu. Z niego roztacza się najładniejszy widok na klasztor – jesienią i zimą często otulony w gęste mgły, z których wystają majestatyczne wieże. Idąc później ulicami miasteczka, rozpoznamy filmowe zakątki, m.in. z filmu „U Pana Boga za piecem”, którego tytuł świetnie oddaje atmosferę miasta. Przy głównej ulicy (J. Piłsudskiego) stoją dwa kościoły, z których jeden był niegdyś ewangelicki, a przy Pl. Kościuszki 1 zaskoczy nas urodziwy Pałac Buchholtzów, fabrykanckiej rodziny z Łodzi, która osiadła tu w XIX w., by rozruszać przemysł włókienniczy bliżej rosyjskich rynków zbytu. Wnętrza kryją m.in. marmurowe schody, secesyjną ornamentykę i salon z dwoma rzeźbami – dziś uczą się tu przyszli artyści w Liceum Plastycznym im. Artura Grottgera. Przy Placu działa niewielkie targowisko z lokalnymi produktami (można na nim kupić m.in. lniane serwety i obrusy), a przy ul. 3 Maja zachowały się drewniane Domy Tkaczy.

Supraska kuchnia

słynie z kartaczy, ale zjemy tu także znane nam już znad Buga zaguby i ziemniaczaną babkę. Wszystkie restauracje są świetne, a najsłynniejsza z nich to niewielki Bar Jarzębinka (blisko Domów Tkaczy). Smacznie jest w Domu Ludowym (obok Kościoła) i w Ostoji, gdzie serwuje się kartacze ogromnej wielkości. W sierpniu w Supraślu odbyły się Mistrzostwa w Pieczeniu Babki i Kiszki Ziemniaczanej z udziałem Kół Gospodyń Wiejskich. Do spokojnego miasteczka ściągnęły tłumy zgłodniałych turystów, ale jedzenia nie zabrakło.

Puszcza Knyszyńska

na pamiątkę. Spacer po mieście i nad rzeką Supraśl jest piękny szczególnie jesienią. Rzeka wije się spokojnie w dole wysokiej skarpy, na której znajdziemy się po wyjściu z muzeów. Po kamiennych schodach można zejść na brzeg i pójść w kierunku drewnianego mostu. Z niego roztacza się najładniejszy widok na klasztor – jesienią i zimą często otulony w gęste mgły, z których wystają majestatyczne wieże. Idąc później ulicami miasteczka, rozpoznamy filmowe zakątki, m.in. z filmu „U Pana Boga za piecem”, którego tytuł świetnie oddaje atmosferę miasta. Przy głównej ulicy (J. Piłsudskiego) stoją dwa kościoły, z których jeden był niegdyś ewangelicki, a przy Pl. Kościuszki 1 zaskoczy nas urodziwy Pałac Buchholtzów, fabrykanckiej rodziny z Łodzi, która osiadła tu w XIX w., by rozruszać przemysł włókienniczy bliżej rosyjskich rynków zbytu. Wnętrza kryją m.in. marmurowe schody, secesyjną ornamentykę i salon z dwoma rzeźbami – dziś uczą się tu przyszli artyści w Liceum Plastycznym im. Artura Grottgera. Przy Placu działa niewielkie targowisko z lokalnymi produktami (można na nim kupić m.in. lniane serwety i obrusy), a przy ul. 3 Maja zachowały się drewniane Domy Tkaczy. Supraska kuchnia słynie z kartaczy, ale zjemy tu także znane nam już znad Buga zaguby i ziemniaczaną babkę. Wszystkie restauracje są świetne, a najsłynniejsza z nich to niewielki Bar Jarzębinka (blisko Domów Tkaczy). Smacznie jest w Domu Ludowym (obok Kościoła) i w Ostoji, gdzie serwuje się kartacze ogromnej wielkości. W sierpniu w Supraślu odbyły się Mistrzostwa w Pieczeniu Babki i Kiszki Ziemniaczanej z udziałem Kół Gospodyń Wiejskich. Do spokojnego miasteczka ściągnęły tłumy zgłodniałych turystów, ale jedzenia nie zabrakło. Puszcza Knyszyńska kryje w sobie wiele skarbów. Atrakcją jest kolejka z miasteczka prowadząca na leśną polanę, gdzie można zorganizować piknik i rozpalić ognisko. Wędrówka przez Puszczę otaczającą Supraśl może dostarczyć nam wielu wrażeń w postaci napotkanej zwierzyny (żyją tu stada jeleni, sarny, lisy, rysie, a nawet żubry), a na pewno oddychać będziemy tu pełną piersią. Zimy są na ogół śnieżne, więc po Puszczy organizowane są także tradycyjne kuligi. Supraśl ma status uzdrowiska – leczy się tu drogi oddechowe i choroby płuc. Ponadto szczyci się czystym niebem, niezakłócanym przez sztuczne światło. Licząc na dobrą pogodę, można wybrać się na nocne obserwacje gwiazd z przewodnikiem – zbiórka jest o 21.30 nad rzeką, a w Domu Ludowym zasięgniemy informacji o terminach.

Ludzie
W wycieczce do Supraśla wzięło udział ponad 30 osób – studentów, doktorantów i nauczycieli akademickich z europejskich Uniwersytetów – uczestników 60. Konferencji LingColl2025, która odbyła się w dn. 17–20.09.2025 r.na Uniwersytecie Warszawskim.

Dr Grażyna Strzelecka, germanistka, w latach 2006–2011 kierownik Centrum Kultury Polskiej w Monachium, obecnie pracuje na Uniwersytecie Warszawskim. W ramach projektu Polska i Niemcy dla młodych ludzi przemierzyła w 2020 r. ze studenckim zespołem naukowym ponad 2000 km po Niemczech i drugie tyle po Polsce. Członkowie zespołu są współautorami Alternatywnego Przewodnika po Polsce.