Krynica Morska na Mierzei Wiślanej

Przekop
Przekop Mierzei

Polska ma dwie Krynice – Morską i Górską. Krynica Zdrój, czyli Górska, cieszy się statusem uzdrowiska dzięki wodom mineralnym i górskiemu klimatowi, ale Krynica Morska też uzdrawia – dzięki morzu i rybom. Obie Krynice dzieli 800 km, a każda z nich leży na przysłowiowych „krańcach świata”. Dziś – wspominając lato – odwiedzimy Krynicę Morską na Mierzei Wiślanej.

Stolica Mierzei

ściąga latem i jesienią licznych wczasowiczów. Szerokie piaszczyste plaże i – jak na Bałtyk – ciepła woda, zapraszają do wypoczynku pomiędzy Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym. Smażalnie ze świeżymi rybami – zarówno morskimi, jak i słodkowodnymi – zaspokoją głód, a pragnienie ugasi piwo „z nalewaka” z miejscowych browarów. W porcie cumują małe statki pasażerskie i łodzie żaglowe, a Gmina i Miasto organizują doroczne widowiskowe regaty. W sezonie miasto liczące niewiele ponad 1000 mieszkańców (jedno z najmniejszych w Polsce) przyjmuje kilkudziesięciokrotnie więcej turystów i tętni życiem od świtu do nocy.

Port i marina

to cecha charakterystyczna wszystkich miejscowości na Mierzei. Służą one zarówno kutrom rybackim, jak i jachtom. W Krynicy Morskiej port leżący nad Zalewem Wiślanym to piękna przystań z długim molem dla żeglarzy i „motorowodniaków”. Cumuje tu także tramwaj wodny „Zefir” (który zabiera także rowery!) kursujący regularnie do Fromborka i Tolkmicka. Ulubiony cel turystów to oczywiście miasto Mikołaja Kopernika – rejs statkiem Żeglugi Gdańskiej lub prywatnego armatora trwa dwie godziny (w jedną stronę) – w sezonie 2026 trasę obsługują jednostki „Anita” i „Monika”. W czasie trzygodzinnej przerwy we Fromborku można zwiedzić wzgórze katedralne z trzema wieżami, posłuchać koncertu organowego w Katedrze i wypić kawę z Kopernikiem (a raczej z jego portretem) w Wieży Wodnej. zaminowana przez wycofujących się Niemców i uległa zniszczeniu. Odbudowano ją zgodnie z oryginałem w 1951 r i spełnia swoją funkcję do dziś.

Przekop Mierzei Wiślanej

usytuowany między Kątami Rybackimi a Krynicą, przyciąga turystów o każdej porze roku. Oficjalna nazwa inwestycji to „Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską” – powstał tu kanał żeglugowy o długości 1500 m, wielka śluza z bramami o długości 269 m i dwa mosty obrotowe nad wodami kanału. Układ drogowy to dwupasmowa jezdnia, chodnik i ciąg rowerowy – całość sprawia imponujące wrażenie! Na razie przekopem przepływają tylko jednostki rekreacyjne, czyli małe statki i żaglówki. Po pogłębieniu torów wodnych do portu w Elblągu będą mogły tędy przepływać duże jednostki morskie (planowo w 2027 r.).

Ryby i inne atrakcje

Port piaski
Port Piaski

umilą urlop na Mierzei nawet wybrednym kulinarnym gustom. Niemal wszędzie, w smażalniach i restauracjach, można zjeść dobrą smażoną lub pieczoną rybę – dorsza, flądrę, śledzia, węgorza i sandacza, a w małych wędzarniach zaopatrzymy się w świeżo wędzone makrele. Przy odrobinie szczęścia można nabyć też świeżą rybę „z kutra”, a zapaleni wędkarze mogą wybrać się kutrem na zorganizowane połowy. Gmina i Miasto Krynica dbają o gości organizując kulturalne atrakcje na świeżym powietrzu – jest tu portowe kino plenerowe, odbywają się koncerty na dużej scenie i działa wesołe miasteczko. Kulturalną ofertę uzupełniają koncerty w pubach i restauracjach – szantowe, bluesowe, rockowe i pop. Wieczorami kurort jest dość głośny, a w dzień główną ulicą ciągną rzesze letników, robiących zakupy na straganach z pamiątkami, artykułami spożywczymi i odzieżą.

Piaski na końcu świata

są ostatnią miejscowością przed granicą z Rosją. Należą do Krynicy, ale jest tu znacznie spokojniej. Plaże są równie piękne i zadbane (słynna Biała Plaża nr 5), lecz mniej tu „eventów”, turystów i kwater. Można miło spędzić czas w jednej z kawiarni lub restauracji albo wypożyczyć rower i pojechać leśną drogą do granicy – na końcu zobaczymy zamknięty szlaban i trzeba będzie zawrócić. W Piaskach jest też mały port, w którym można przycumować łódkę.

Mierzeja Wiślana jest piaszczystą wydmą, która niegdyś powstała w wyniku działania fal morskich. W wielu miejscach jej wysokość osiąga 30 m, a najwyższą wydmą (podobno w całej Europie!) jest Wielbłądzi Garb (49 m n.p.m.), dostępny dla turystów. Po – zwłaszcza jesiennych – sztormach na Mierzei można znaleźć na piasku bursztyny. Jeśli lubi się morze, słońce i wiatr, pięknie będzie tu w październiku.