Rendez-Vous w Wieczności

Cementary

jesteśmy umówieni
gdy przyjdzie kres jesieni
i senna mgła spowije
to, czym każde z nas żyje


choć teraz zagubieni
jesteśmy umówieni
na przekór naszym krokom
nieznanym dziś widokom


spotkamy się wtedy,
kiedy skończą się ludzkie biedy,
kiedy nowa epoka nastanie
nasze wieczne ze sobą spotkanie


będziemy się widzieli
gdy Pan ziarno od plew oddzieli
wtedy razem pójdziemy do Niego
jeśli nam przeznaczone jest niebo


jesteśmy umówieni
choć los nasz znów coś zmieni
po świecie nas rozrzuci
nim ciała w proch obróc
i

ucichną narzekania
wygasną pożądania
świat będzie odnowiony
jest na to umówiony


spotkamy się wtedy
kiedy skończą się ludzkie biedy
i na drogę z nas każde dostanie
modły o wieczne odpoczywanie


będziemy się widzieli
gdy Pan ziarno od plew oddzieli
jeśli któreś z nas nie spłonie
po przeciwnej stając stronie…


i zaśpiewamy wtedy,
że skończyły się ludzkie biedy
od dziś nowa epoka nastanie
nasze wieczne ze sobą śpiewanie


będziemy się widzieli
tam, gdzie w chórach śpiewają anieli
nasze głosy do nich dołączymy
jeśli tylko na to zasłużymy

Kraków, 20 stycznia 1991 r.