E-book, audiobook, papier?

Jak dziś czytają Polacy

Jeszcze kilkanaście lat temu odpowiedź była prosta, dziś ten obraz coraz bardziej się rozmywa. Polacy czytają nadal, ale robią to nieco inaczej, bo coraz częściej sięgają po inne nośniki niż papier.

Według najnowszych badań Biblioteki Narodowej w 2025 roku 41% Polaków przeczytało przynajmniej jedną książkę w ciągu roku, co oznacza utrzymanie poziomu z poprzednich lat. Jednocześnie tylko około 7% sięga po książki regularnie. To pokazuje, że czytelnictwo nie spada dramatycznie, ale też niestety nie rośnie.

Największą zmianą ostatnich lat jest dynamiczny rozwój audiobooków. Platformy takie jak Storytel czy Audioteka prześcigają się w zdobywaniu klientów, oferując coraz szerszą gamę produktów, od licznych nowości wydawniczych począwszy, przez książki czytane przez popularnych aktorów, aż po autorskie superprodukcje z dopracowaną muzyką, efektami dźwiękowymi i narracją na wiele głosów, które przenoszą odbiorców w świat przypominający dawne słuchowiska radiowe. Sporą rolę odgrywa tu też wygoda, bo raz, że aby nabyć książkę nie trzeba się nawet ruszać z domu, a dwa, audiobooki stanowią często idealne rozwiązanie dla osób, które nie mają czasu na tradycyjną lekturę, ponieważ pozwalają „czytać” w trakcie wykonywania codziennych czynności, takich jak sprzątanie, prowadzenie samochodu czy bieganie. Efektem tych działań jest fakt, iż w 2024 roku w jednej z największych polskich usług abonamentowych audiobooki stanowiły już 51% konsumowanych treści. Co więcej, sam rynek audiobooków rozrasta się w zastraszającym tempie. Szacuje się, że jego wartość w Polsce w 2025 roku osiąga ponad 280 mln złotych, a trend wzrostowy utrzymuje się tak naprawdę już od kilku lat. Audiobook przestał być dodatkiem, stał się pełnoprawnym segmentem rynku książki.

Równolegle rośnie popularność e-booków. Czytniki i aplikacje mobilne sprawiły, że całą bibliotekę można mieć w kieszeni. Widać to także po ofercie takich platform jak Legimi czy Empik Go. W 2024 roku liczba dostępnych e-booków na platformach cyfrowych wzrosła o 130% w stosunku do roku poprzedniego. To znak, że wydawcy coraz poważniej traktują cyfrowe formaty, a czytelnicy coraz chętniej po nie sięgają.

Zatem pytanie: czy papier zanika? Wręcz przeciwnie, wciąż pozostaje on pierwszym i podstawowym wyborem dla większości czytelników. Badania pokazują, że około 80% osób ankietowanych deklaruje preferencję dla książek drukowanych, podczas gdy na e-booki i audiobooki wskazuje odpowiednio znacznie mniejsza część odbiorców. Trudno się dziwić: zapach książki, fizyczny kontakt z tekstem czy estetyka wydania wciąż mają ogromne znaczenie.

W praktyce nie chodzi jednak o wybór albo- -albo, bo coraz bardziej popularne staje się łączenie różnych form. Ten sam tytuł można czytać w wersji papierowej, a w ciągu dnia kontynuować jako audiobook. To elastyczne podejście dobrze wpisuje się w tempo współczesnego życia, a dzięki temu książka przestaje być wydarzeniem, a staje się elementem codzienności.

Czy papier zatem przegra? Na razie nic na to nie wskazuje. Rynek książki raczej się poszerza niż kurczy. Nowe technologie nie zabierają czytelników, zmieniają tylko sposób, w jaki korzystają oni z literatury. A to oznacza jedno: książka, niezależnie od formatu, wciąż ma się dobrze.

Małgorzata Gąsiorowska