Polskie serce bijące w Paryżu
Specjalnie dla Mojego Miasta


Biblioteki Polskiej w Paryżu
Będąc w Paryżu warto odwiedzić Bibliotekę Polską na wyspie świętego Ludwika. Jej misją jest gromadzenie, utrzymanie i poszerzanie zbiorów, oraz przybliżanie kultury polskiej Francuzom i innym Europejczykom. Trzy ważne muzea, bogaty zbiór książek, rękopisów i innych pamiątek, wystawy czasowe i imprezy kulturalne, powiązane z ważnymi rocznicami, to tylko niektóre aspekty działalności Biblioteki, którą przybliży Arkadiusz Roszkowski, kierownik archiwum placówki.
Dzięki czemu Instytut Biblioteka Polska w Paryżu przetrwał różne zawirowania dziejowe?
Instytut Biblioteka Polska w Paryżu powstał dopiero dwa i pół roku temu, a sama Biblioteka Polska liczy prawie 200 lat. Dwa czynniki składają się na jej długowieczność. Pierwszy to zrozumienie, życzliwość i gościnność Francuzów. Podkreślamy, że jesteśmy na gościnnej ziemi francuskiej, bez której nie byłoby Biblioteki Polskiej, a przynajmniej nie w Paryżu. Drugi to wierność idei jej ojców założycieli (i matek założycielek), którzy wyemigrowali do Francji po upadku powstania listopadowego w 1831 roku. Na naszej wystawie, obok aktu ufundowania Biblioteki, znajduje się akt detronizacji cara, jako duchowy kamień węgielny naszej wolności. Nie udało się wywalczyć jej w powstaniu, ale emigranci przywieźli tu ze sobą idee niepodległościowe i przechowali je jako depozyt na przyszłość. Kolejne fale emigracji politycznych nastąpiły po powstaniu styczniowym, po II wojnie światowej i po roku 1968, oraz po 1980. Polacy przyjeżdżali do Francji w celach zarobkowych, osiedlali się też tu artyści szukający swobody twórczej.
Szczególnym miejscem w Bibliotece jest Muzeum Adama Mickiewicza.
Nasze Muzeum Adama Mickiewicza, powstałe z inicjatywy jego syna Władysława, to nie tylko pierwsze polskie muzeum literackie, ale i pierwsze tego typu muzeum we Francji. Nawet dom Victora Hugo otwarto kilka miesięcy po powstaniu Muzeum Mickiewicza. Był on człowiekiem nie tylko pióra, ale i czynu, o czym świadczy stworzenie przez niego legionu w 1848 roku we Włoszech. Był też profesorem greki i łaciny w Lozannie, zaś w Collège de France został pierwszym profesorem języka i literatury słowiańskiej.

Jakim zainteresowaniem cieszy się ekspozycja poświęcona Fryderykowi Chopinowi?
Salon Chopina jest celem wizyt wielu gości, zwłaszcza spoza Polski. Ale czasem trzeba pokazać im mapę ziem polskich z XIX wieku, a na niej Żelazową Wolę i uświadomić im, że Chopin był wprawdzie artystą o randze światowej, ale w głębi serca pozostał Polakiem. Świadczą o tym jego listy z pobytu Wielkiej Brytanii, gdzie niekiedy czuł się wyobcowany. Kiedy spotykał tam Francuzów, szczerze się cieszył i pisał o nich w liście do rodziny: „Ale ci Anglicy tacy różni od Francuzów, do których jak do swoich przylgnąłem”. To znaczy, że traktował ich jednak nie do końca jak swoich.
W czasie okupacji usiłowano przypisać Chopinowi niemieckie pochodzenie.
Jeśli chodzi o recepcję Chopina w Niemczech, to Biblioteka Polska w Paryżu ma dużo do powiedzenia. Otóż w 1937 roku odbyła się tu wystawa „Fryderyk Chopin, George Sand, i ich przyjaciele”. Pokazano na niej dagerotyp, odkryty w wydawnictwie Breitkopfa i Härtla w Lipsku, który został sprzedany Państwu Polskiemu. Sam oryginał zaginął podczas wojny, ale u nas zachowała się jego fotografia. Dzięki niej mamy wyobrażenie, jak Chopin wyglądał. Kiedy Niemcy przygotowywali atak na Polskę, przysłali tu swojego historyka, który miał w tajemnicy wynotować najcenniejsze eksponaty. Ale pracownicy w porę ukryli część zbiorów, a po wojnie odzyskali zdecydowaną większość zagrabionych.
Osobną salę ma w Bibliotece Polskiej ekspresjonistyczny rzeźbiarz i malarz Bolesław Biegas (1877–1954).
To był artysta wszechstronny, który największe sukcesy odnosił jako rzeźbiarz i malarz. Kiedy żył, jego prace sprzedawano drożej niż dzieła Picassa! To jedyny polski artysta obecny na stałej ekspozycji w Muzeum d`Orsay. W Polsce jego monumentalne, ekspresjonistyczne i symbolistyczne rzeźby znajdują się w Muzeum Secesji w Płocku, któremu oddaliśmy je w depozyt. Co kilka lat Biblioteka Polska w Paryżu przedstawia jeden z aspektów jego życia w formie wystawy monograficznej. Kolejną będzie „Biegas i Ukraina”. Jego mecenasi posiadali bowiem majątek na Kijowszczyźnie, gdzie spędzał wakacje i inspirował się tamtejszym folklorem.

Jakie inne wystawy czasowe planują Państwo w najbliższej przyszłości?
W ramach obchodzonego we Francji jubileuszu dwustulecia fotografii, przygotowaliśmy wystawę roczną, na której prezentujemy unikatowe dagerotypy oraz najstarsze, XIX-wieczne fotografie. W rocznicę Poznańskiego Czerwca 1956 organizujemy konferencję międzynarodową, w której wezmą też udział badacze z Francji. Odtworzymy wystawę poświęconą paryskiej „Kulturze”, która odbyła się w naszych murach 40 lat temu, i wspomnianą już wystawę chopinowską z 1937 roku. Odbędzie się to dokładnie w stulecie pierwszego Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego. Wpisujemy się też w obchody Roku Józefa Czapskiego. Rok 2027 będzie Rokiem Polsko-Francuskim, na pamiątkę podpisania paktu między Polską a Francją w Nancy.
Dziękuję za rozmowę.
