Celtowie, Słowianie i ich stwory

Celtowie

Druid Miraculix z serii komiksów o Asterixie i Obelixie pobudza od dawna wyobraźnię młodych. Kto by nie chciał choć raz napić się magicznego napoju i rozwiązać wszystkich swoich problemów? Fascynujące jest to, że druidzi istnieli naprawdę, a ich działalność i znajomość ziołolecznictwa opisał m.in. Gajusz Juliusz Cezar w swoim dziele „Wojna galijska”. Druidów określano jako potężną elitę duchową Celtów, posiadających wiedzę o ruchach gwiazd, studiujących przyrodę oraz pełniących funkcję sędziów, uzdrowicieli, a także strażników wiedzy przekazywanej ustnie.

Kim byli Celtowie?

Celtowie nie pozostawili po sobie żadnych źródeł pisanych, dlatego poznaliśmy ich głównie dzięki źródłom archeologicznym oraz relacjom starożytnych Greków i Rzymian. Irlandzcy mnisi w późniejszych wiekach spisali ich lokalne legendy. Najstarsze wzmianki o Celtach pojawiają się w VI w. p.n.e. Chociaż nigdy nie istniało „królestwo celtyckie”, to wiele różnych plemion i ludów w Europie łączyły podobne zwyczaje, styl życia oraz dialekty. Kultura ta powstała w Europie Środkowej, na terenie północno- -zachodniej Austrii, Bawarii oraz Szwajcarii i rozprzestrzeniła się przede wszystkim na Węgry, Francję i Wyspy Brytyjskie.

Od ok. 400 r. p.n.e. Celtowie zamieszkiwali również tereny obecnej Polski. Wykopaliska archeologiczne potwierdziły ich obecność na Dolnym Śląsku, w Małopolsce i Podkarpaciu. Prowadzili oni tu handel bursztynem, co potwierdza znalezisko wielkiego magazynu tego materiału (około 1500 kg) we Wrocławiu. Zostawili też po sobie ozdoby, monety i narzędzia. To Celtowie właśnie bili pierwsze monety, jakie wyemitowane zostały na ziemiach polskich. Poza innymi przedmiotami podczas wykopalisk prowadzonych w ich dawnych warowniach odnajdowano często duże kotły miedziane. Używali ich na pewno także druidzi do przyrządzania swoich specjalnych trunków. Z czasem grupy celtyckie zaczęły znikać lub łączyć się z ludnością lokalną. Do upadku tego ludu przyczynili się w znacznym stopniu Germanie i Anglosasi. Wraz z ludem zaczęły stopniowo zanikać języki celtyckie, poddane jeszcze celowym działaniom władz brytyjskich, które przez wiele wieków dążyły do ich zniszczenia, posuwając się nawet do mordów na nauczycielach oraz bardach. W Irlandii na wędrownych pieśniarzy i nauczających urządzano łapanki kończące się ich wieszaniem.

Mitologia

W wyniku historycznych powiązań i migracji w Europie Środkowej doszło do wzajemnych wpływów wynikających z sąsiedztwa i mieszania się ludów.

Kultura słowiańska i celtycka mają nie tylko wspólne korzenie indoeuropejskie, ale także pojawiają się podobieństwa w ich mitologii i stylu życia, chociaż w efekcie stanowią odrębne kultury europejskie. I tak np. w obu religiach występowała skłonność do wyobrażeń o bóstwach wielogłowych lub bóstwach związanych z naturą. Obie kultury składały ofiary w szczególnych miejscach przyrody takich jak rzeki, źródła czy jeziora. Celtowie wierzyli w magiczny, niewidzialny świat równoległy, do którego często wchodziło się przez jaskinie lub wzgórza. W świecie tym właśnie żyły mityczne stworzenia.

Wampiry i wilkołaki

Chociaż współczesna kultura popularna ma tendencję do wskazywania rumuńskiej Transylwanii jako siedziby mitu wampirycznego, to potwory te dotarły do kultury zachodniej z folkloru ludów słowiańskich. W mitologii celtyckiej nie ma klasycznych wampirów, takich jak te znane ze współczesnych horrorów, ale występują tam bardzo podobne postacie – krwiożercze nieumarłe istoty i demony.

Aby uchronić się przed wampirami, zarówno u Słowian, jak i u Celtów używano specyficznych rytuałów grzebalnych. Otóż podejrzanym o wampiryzm zmarłym wbijano w serce lub skroń osikowe kołki. Osikowe, bo właśnie to drzewo uznawane było za drzewo mające magiczną moc nad umarłymi. Oprócz tego owym nieszczęśnikom kładziono na piersi sierp, żelazny pręt, a w Bieszczadach i Karpatach wbijano żelazne zęby z brony. Za często praktykowaną metodę unieszkodliwiania krwiopijców uważano też obcięcie wampirowi głowy i ułożenie jej między jego nogami, by stwór nie mógł jej znaleźć. Wedle niektórych wierzeń upiór za życia miał dwa serca lub dwie dusze, jedną sprawiedliwą – człowieczą, a drugą niesprawiedliwą – diabelską. Najstarszy pochówek wampiryczny odkryty w Europie liczył sobie około 4000 lat.

Innymi stworami mitycznymi występującymi we wszystkich starożytnych kulturach są wilkołaki, czyli ludzie, którzy zmieniali się pod wpływem faz księżyca w wilka, z własnej woli lub przez klątwę. Wilkołactwo postrzegane było czasem jako forma opętania przez zwierzę. Historyczne mity o wilkołakach często opierają się na przypadkach ludzi chorych na wściekliznę.

Celtic

Halloween

Około 2000 lat temu w Irlandii i Szkocji Celtowie obchodzili 31 października święto Samhain. Data ta oznaczała dla nich koniec lata. Wierzyli oni, że tego dnia granica między światem żywych a królestwem zmarłych jest szczególnie przepuszczalna, więc duchy powracają na ziemię. Aby uchronić się przed nimi, ludzie rozpalali wielkie ogniska i zakładali przerażające maski. Później te pogańskie zwyczaje połączyły się z chrześcijańskim świętem Wszystkich Świętych. Jeden ze szkockich etnologów religii opisał przeszło 100 lat temu Halloween jako „starożytne pogańskie święto zmarłych, pokryte cienką chrześcijańską powłoką”. Obok wiosennego święta Beltane obchodzonego 1 maja (noc Walpurgii) było to drugie najważniejsze święto Celtów. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z VIII wieku, kiedy to synody chrześcijańskie próbowały znieść tego rodzaju pogańskie obrzędy.

Skok stulecia

Gdyby ktoś chciał się więcej dowiedzieć o kulturze Celtów, polecam Kelten Römer Museum znajdujące się w Manching koło Ingolstadt. Chociaż w listopadzie 2022 roku sprawcy ukradli stamtąd 483 zabytkowe złote monety celtyckie o wartości około 1,5 miliona euro, to i tak zostało jeszcze sporo eksponatów do oglądania. Warto też zapoznać się z historią tej kradzieży. Włamywacze najpierw unieruchomili lokalną sieć światłowodową, co pozbawiło całe miasteczko internetu i spowodowało awarię systemu alarmowego muzeum, potem wyłamali drzwi awaryjne, dostali się do podziemnego pomieszczenia ze złotem i po zaledwie dziewięciu minutach uciekli. Monety, których wiek sięga ponad 2100 lat, wciąż pozostają zaginione. Prawdopodobnie zostały one przetopione. Czterech bandytów biorących udział w kradzieży odsiaduje teraz wyroki od 5 do 11 lat więzienia.

Rozmieszczenie osadnictwa celtyckiego na ziemiach dzisiejszej Polski w okresie od IV do III wieku p.n.e

No cóż, możemy tylko liczyć na to, że jakiś zagubiony druid przekroczy kiedyś granicę między światami i odpłaci złoczyńcom za zniszczenie celtyckiego skarbu.

Jolanta Helena Stranzenbach